Nakajima Rufe, czyli zero na pŁywaku
 

 

 strona główna

Monika

Tomek

ja

modele

linki

 

 
Model z zestawu Tamiya w skali 1:48.
Dość stary model, linie podziału blach generalnie wklęsłe, ale w kilku miejscach wypukłe. Spasowanie szczęści dość dobre, choć szpachli trzeba było użyć dość sporo. Do modelu dołożone blaszki Eduarda.
 
Relacje z budowy wraz z komentarzami znajdują się na Forum PWM i na Forum Modelistowanie
 

 

dalej

 

po położeniu pierwszej warstwy podkładu okazało się jak wiele rzeczy trzeba jeszcze poszpachlować.

 

po poszpachlowaniu i pomalowaniu podkładem znów okazało się że trzeba szpachlować.

 

 
Po wstępnym pomalowaniu.

 

Pomalowane hinomaru. Użyłem szablonów z foli Oramask 810 zaprojektowanych w Corelu i wyciętych na ploterze. Jestem bardzo zadowolony. Co prawda w jednym miejscu odeszła farba, ale i tak efekt jest dobry.

 

No, w zasadzie wstępnie pomalowany. Ostatnia fotka jest duuuuża (1,2 MB).

 

Prace nad podstawką-imitacją wody.

 

Ehhhhh, a miało być tak pięknie....

"Już był w ogródku, już witał się z gąską". Już widziałem koniec pracy. Może nie wszystko było takie jak sobie wymyśliłem, ale cóż..., podobał mi się. Byłem zadowolony z tego modelu.

No właśnie - byłem. Stał sobie w pudle, na szafie, wysoko. I ktoś go spadł. Bardzo. Tak, że czas rozpocząć nowy projekt. Koniec